Owady – budka

Przykłady. 

Przyjżyjmy się gotowym budkom lęgowym dla owadów (zwanych popularnie „hotelami”). Poniżej przedstawiam budkę ustawioną (2016 rok) w Parku Saskim oraz w ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Warszawskiego w Warszawie.

łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie...
Warte zaznaczenia jest to, że wszędzie podkreśla się, że zamieszkujące je owady (pszczoły samotnice (zwane też murarkami), biedronki, motyle i zotooki) nie tylko nie atakują ludzi, a wręcz przeciwnie zwalczają szkodniki. Poniżej zamieszczam zdjęcie tabliczki informacyjnej znajdującej się na budce w Parku Saskim.

łąduję zdjęcie...
Dodam, że na poniższych zdjęciach można zobaczyć jak murarki wykorzystują tego typu hotel.


Jak zbudować hotel dla owadów z fragmentu belki

Propozycja budki dla owadów . Wiele owadów żyje w starych pniach drzew, korach i zbutwiałych gałęziach. Ponieważ jednak obecność owadów jest ważna szczególnie w sadach, warzywniakach i ogrodach kwiatowych ze względu na ich pracę w zapylaniu kwiatów z tego powodu buduje się dla nich budki. Do ich konstrukcji wybiera się taki materiał w które wybierają na dom.

łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie...
Do skonstruowania budki dla owadów potrzebny jest kawałek belki, w której należy wywiercić wiele otworów o różnej średnicy (od 3-4 milimetrów nawet do 1 centymetra). Głębokość każdego z nich powinna być proporcjonalnie większa – jeżli otwór ma 3 milimetry jego głębokość powinna być nie mniejsza niż 2 cm. Odpowiednio – jeśli otwór ma 1 centymetr średnicy jego głębokość może wynosić nawet do 6-7 cm. Uwaga otwory te powinny być nawiercane pod kątem, po to aby po zawieszeniu belki krople deszczu nie wpadały do środka otworów.

Budka powinna zostać zawieszona w naświetlonym miejscu.

łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie...
Takie działania w przedszkolu mogą pozwolić dzieciom jeszcze lepiej poznać owady. Poprzez zaproszenie ich do ogrodu przedszkolnego dzieci będą mogły często je obserwować.

Odpowiednio przygotowane budki dla owadów stanowią też bezpieczne miejsce dla rozwoju młodych osobników, dlatego można zaobserwować zatykanie otworów przez niektóre owady dla zabezpieczenia potomstwa rozwijającego się wewnąrz otworu.

Przez całą zimę budka była pusta, ale na wiosnę pojawiły się pewni goście. Co prawda nie widziałem ich osobiście, ale dało się zauważyć efekt ich pracy – zasklepione otwory. Trudno powiedzieć co może się znajdować w środku (mogą to być np. dzikie pszczoły żyjące samotnie, ale równie dobrze wiele innych owadów).

łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie...
łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie...
A tak wyglądają opuszczone pokoje „hotelowe” – owad wygrywa / zjada klin i wylatuje z gniazda.

łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie...
Dalszy ciąg obserwacji pozwolił dostrzec gości przebywających w hotelu. Na zdjęciach poniżej oprócz samych gości przedstawię także efekt ich pracy, który wykonali niemal w ciągu dwóch dni. Zacznijmy od pierwszego lokatora – dzikiej, samotnej pszczoły. Jak sama nazwa wskazuje pszczoły te prowadzą samotny tryb życia (w przeciwieństwie do pszczół społecznych). Podobno spotykają się tylko z partnerami w trkacie lotu gotowego.

łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie...
łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie... ładuję zdjęcie...
Jak widać na zdjęciach owad pracował nad zbudowaniem bezpiecznego gniazda dla swoich pociech. Znajdując schronienie przygotował je – wymościł i wybudował „przedsionek” a następnie przygotwał „posłanie” (trwało to dość długo, bo około jednego całego dnia). Na koniec zabudował wejście.

Przejdę teraz do drugiego owada. W jego przypadku było podobnie, ale ze względu na mniejszy wymiar obserwacje były jeszcze bardziej skromne.

łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie...
W tej chwili (miesiąc: czerwiec) zamieszkanie owadów w domku jest już znacznie większe niż poprzednio. Przedstawię dwa zdjęcia (różnica w wykonaniu tych zdjęć sięga 2 tygodni), na których kolorem żółtym zaznaczyłem te otwory, w których znajdują się owady (nie wszystkie jeszcze są zasklepione).

łąduję zdjęcie... łąduję zdjęcie...


Obserwacje – ciąg dalszy. Okres jesień to przygotowywanie się owadów do wydania nowego pokolenia i jego zabezpieczenia. Dzikie pszczoły (żyjące samotnie) szukają zakamarków, w których mogą bezpiecznie schować jajeczka. Gdy znajdą (tak jak w hotelu dla owadów – poniżej) zaczynają odpowiednio przygotowywać pomieszczenia kryjówki. Ponieważ trwa to kilka dni (niekiedy nawet tydzień) w między czasie pszczoła, żeby odstraszyć przeciwników czatuje u wejścia. Co jakiś czas wylatuje po materiał budowlany – zobaczcie to wszystko na zdjęciach poniżej.

ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie...
W okresie zimy hotel wydaje się zupełnie nie wykorzystywany – panuje tu cisza i spokój (zdjęcie z przełomu stycznia i lutego).

ładuję zdjęcie...


Jak zbudować hotel dla owadów z pędów forsycji.

Podczas wycieczki na przełomie zimy i wiosny najlepiej pociąć rosnąc przy drodze gałęzie krzewu forsycji (na zdjęciach) lub czarnego bzu.

ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie...
Pocięte za pomocą nożyka lub sekatora (jeśli są wysuszone) łodygi rośliny warto przycinać od razu na ustaloną długość (np. 10-20 cm).

ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie...ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie...ładuję zdjęcie...
Tak przygotowany materiał budowlany należy przymocować razem, np. za pomocą plastikowego paska ściągającego.

ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie...
ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie...
Przygotowany hotel dla owadów należy wystawić na nasłonecznione miejsce i pozostawić przez rok. Np. na parapecie okna.

ładuję zdjęcie...


Powróćmy do poprzedniego modelu hotelu. Można tu bowiem zaobserwować następny sezon. Owady ponownie zaczynają korzystać z wolnych „pomieszczeń”. Zanim to jednak nastąpiło hotel wyglądał następująco.

ładuję zdjęcie...
Pierwsi lokatorzy (dzika pszczoła):

ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie...
Efekt końcowy – większość lokali już zajęta a jest dopiero początek czerwca.

ładuję zdjęcie... ładuję zdjęcie...